Belgijskie Wyznanie Wiary (AD 1561) cz.1

Artykuł I

Jest tylko jeden Bóg

Wierzymy całym naszym sercem i wyznajemy naszymi ustami, że istnieje tylko jedna prosta i duchowa Istota, którą nazywamy Bogiem. Jest On wieczny, niepojęty, niewidzialny, niezmienny, nieskończony, wszechmocny, doskonale mądry, sprawiedliwy, dobry, niewyczerpane źródło wszelkiej dobroci.

Artykuł II

W jaki sposób Bóg daje się nam poznać

Boga możemy poznać na dwa sposoby: po pierwsze przez stworzenie, podtrzymywanie i zarządzanie światem, które w naszych oczach jawią się niczym wspaniale zapisana księga, w której wszystkie stworzenia - duże i małe - prowadzą nas do wyraźnego rozpoznania niewidzialnej istoty Boga - Jego wiekuistej mocy i bóstwa, jak to wyraził apostoł Paweł (Rz. 1:20). Wystarcza to w pełni do przekonania ludzi i pozostawia ich bez żadnej wymówki. Po drugie, Bóg daje się nam poznać wyraźniej i pełniej poprzez swoje święte i boskie Słowo na tyle, na ile jest to nam potrzebne w tym życiu - ku Jego chwale, a naszemu zbawieniu.

Artykuł III

Zapisane Słowo Boże

Wyznajemy, że to Słowo Boże nie przychodziło z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym, jak to ujął apostoł Piotr. Później Bóg, w swojej szczególnej trosce o nas i o nasze zbawienie, nakazał swoim sługom - prorokom i apostołom - spisanie Jego objawionego Słowa; sam natomiast zapisał swoim palcem dwie tablice Prawa. Dlatego nazywamy te pisma świętymi i bożymi księgami.

Artykuł IV

Kanoniczne księgi Pisma Świętego

Wierzymy, że Pismo Święte zostało zawarte w dwóch księgach, a mianowicie w Starym i Nowym Testamencie, które są kanoniczne i niepodważalne. Kościół Boży nazywa je następująco:

Księgami Starego Testamentu jest pięć ksiąg Mojżesza, a mianowicie: Rodzaju, Wyjścia, Kapłańska, Liczb, Powtórzonego Prawa; następnie księga Jozuego, Sędziów, Rut, dwie księgi Samuela, dwie Królewskie, dwie księgi Kronik [zwane też Paralipomena], Ezdrasza, Nehemiasza, Estery, Joba, Psalmy [Dawidowe], trzy księgi Salomona, czyli: Przypowieści, Kaznodziei, i Pieśń nad Pieśniami; czterech wielkich proroków: Izajasza, Jeremiasza, {Treny}, Ezechiela, i Daniela, oraz dwunastu mniejszych proroków, mianowicie: Ozeasza, Joela, Amosa, Abdiasza, Jonasza, Micheasza, Nahuma, Habakuka, Sofoniasza, Aggeusza, Zachariasza, i Malachiasza.

Księgami Nowego Testamentu są czterej Ewangeliści, a mianowicie: Mateusz, Marek, Łukasz, i Jan; następnie Dzieje Apostolskie; czternaście listów apostoła Pawła, czyli: do Rzymian, dwa do Koryntian, do Galacjan, do Efezjan, do Filipian, do Kolosan, dwa do Tesaloniczan, dwa do Tymoteusza, do Tytusa, do Filemona i do Hebrajczyków; siedem listów innych apostołów, mianowicie: Jakuba, dwa Piotra, trzy Jana, Judy; oraz Objawienie apostoła Jana.

Artykuł V

Skąd Pismo Święte czerpie swoje dostojeństwo i autorytet

Przyjmujemy wszystkie te księgi i tylko te jako święte i kanoniczne, aby kierowały, ustanawiały i utwierdzały naszą wiarę. Wierzymy bez żadnych zawahań wszystkiemu, co w nich zapisano, nie dlatego, że Kościół przyjmuje i zatwierdza je, ale przede wszystkim dlatego, że Duch Święty potwierdza w naszych sercach, iż pochodzą one od Boga i ponieważ same o tym świadczą. Nawet ślepi potrafią dostrzec, że przepowiedziane w nich rzeczy wypełniają się.

Artykuł VI

Różnica pomiędzy kanonicznymi a apokryficznymi księgami

Odróżniamy te święte księgi od ksiąg apokryficznych, mianowicie: trzeciej i czwartej Ezdrasza, ksiąg Tobiasza, Judyty, Mądrości, Syracha, Barucha, dodatku do księgi Estery, Pieśni Trzech Młodzieńców, Historii Zuzanny, Bela i Smoka, Modlitwy Manassesa i dwóch ksiąg Machabejskich. Kościół może je czytać i czerpać z nich nauki na ile zgadzają się one z księgami kanonicznymi. Jednak nie są zdolne rozstrzygnąć jakiejkolwiek kwestii naszej wiary czy chrześcijańskiego wyznania, a już na pewno nie należy ich używać do umniejszania autorytetu Pisma Świętego.

Artykuł VII

Wystarczalność Pisma Świętego jako jedynego autorytetu w sprawach wiary

Wierzymy, że to Pismo Święte zawiera całą wolę Bożą i że odpowiednio naucza wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi do zbawienia. Skoro dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy czcić Boga, nie wolno nikomu, choćby był nawet apostołem, nauczać odmiennie do nauki Pisma - choćby to był nawet anioł z nieba, jak powiedział apostoł Paweł. Skoro zakazano dodawania lub ujmowania treści Bożego Słowa, zatem nauki w nim zawarte są doskonałe i kompletne pod każdym względem.

Nie możemy też przyznać żadnym ludzkim pismom, choćby ich autorzy byli najbardziej pobożni, podobnego znaczenia co Pismu Świętemu. Nie możemy też uznać żadnego zwyczaju, opinii większości, spuścizny starożytności albo dziedzictwa czasu i ludzkości bądź soborów, dekretów lub ustaw na równi z prawdą Bożą, gdyż jest ona ponad wszystkim i ponieważ każdy człowiek jest ze swej natury kłamcą - marniejszym niż sama marność. Dlatego kategorycznie odrzucamy wszystko to, co nie zgadza się z tym nieomylnym standardem, jak nas pouczają apostołowie: badajcie duchy, czy są z Boga. I na innym miejscu: Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu.

Artykuł VIII

Bóg jest jeden w istocie, jednak rozróżnialny w trzech osobach

Zgodnie z prawdą i Słowem Bożym, wierzymy tylko w jednego Boga, którego istota jest niezłożona i który istnieje w trzech osobach, które są rzeczywiście i prawdziwie wiecznie odróżnione zgodnie z ich nieprzechodnimi właściwościami, a mianowicie: Ojciec, Syn i Duch Święty. Ojciec jest przyczyną, źródłem i początkiem wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Syn jest słowem, mądrością i obrazem Ojca. Duch Święty jest odwieczną siłą i mocą, pochodzący od Ojca i Syna. Jednak Bóg nie jest podzielony na trzy w tym rozróżnieniu, ponieważ Pismo Święte naucza, że Ojciec i Syn, i Duch Święty posiadają w pełni Jego osobowość, a są rozróżnialni pod względem ich właściwości, jednak w taki sposób, że te trzy osoby są jednym i jedynym Bogiem.

Zatem oczywiste jest, że Ojciec nie jest Synem ani Syn Ojcem i podobnie Duch Święty nie jest ani Ojcem, ani Synem. Jednakże te osoby tak odróżnione nie są rozdzielone ani zmieszane, ponieważ Ojciec nie przyjął ciała ani Duch Święty nie przyjął ciała, a jedynie Syn. Ojciec nigdy nie był bez swego Syna albo Ducha Świętego. A to dlatego, że wszyscy trzej są równie wieczni i tej samej istoty. Nie ma ani pierwszego, ani ostatniego, ponieważ Oni są trójjedyni w prawdzie, mocy, dobroci i miłosierdziu.

Artykuł IX

Dowód na powyższy artykuł dotyczący trójosobowości jedynego Boga

Wiemy o tym zarówno ze świadectwa Pisma Świętego, jak i działań tych Osób - szczególnie tych działań, które sami doświadczamy. Świadectwa Pisma Świętego, które uczy nas wierzyć w taką Trójcę, znajdują się w wielu miejscach Starego Testamentu. Dlatego nie przytoczymy ich wszystkich, ale raczej podamy te, które w naszej ocenie są najistotniejsze.

W Rodzaju 1:26-27 Bóg mówi: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego do nas (...) I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich." A w Rodzaju 3:22 Bóg powiedział: „Oto człowiek stał się taki jak my." Zdanie: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz," zaświadcza, że Bóg to więcej niż jedna osoba, a kiedy mówi: „Bóg stworzył," zaświadcza o jedności. To prawda, że Bóg nie oznajmia, ile jest Osób, ale to, co niejasne w Starym Testamencie staje się jasne w Nowym. Kiedy nasz Pan został ochrzczony w Jordanie, rozległ się głos Ojca: „Ten jest mój Syn umiłowany." Syn wystąpił z wody, a Duch Święty pojawił się w postaci gołębicy. Trójosobowość jest również potwierdzona przez Chrystusa w ustanowieniu chrztu wszystkich wierzących: „Czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego." W Ewangelii Łukasza anioł Gabriel tak zwraca się do Marii, matki naszego Pana: „Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego zacieni cię, dlatego też to, co się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym." Podobnie czytamy: „Łaska Pana Jezusa Chrystusa i miłość Boga, i społeczność Ducha Świętego niech będzie z wami wszystkimi." Czytamy też: „Albowiem trzej są, którzy świadczą na niebie: Ojciec, Słowo, i Duch Święty, a ci trzej jedno są" [wg Biblii Gdańskiej – przyp. tłum.].

Wszystkie te fragmenty wyraźnie nauczają, że są trzy osoby w jednej i jedynej boskiej istocie. I chociaż prawda ta przewyższa wszelką ludzką zdolność pojmowania, wierzymy w nią za sprawą Bożego Słowa, lecz również oczekujemy, że w przyszłości zrozumiemy to dokładnie w niebie, co też przyniesie nam wielką korzyść.

Ponadto, musimy rozpoznać odpowiednie urzędy i działania tych trzech osób względem nas. Ojciec jest Stwórcą w Jego mocy; Syn jest naszym Zbawicielem i Odkupicielem przez Jego krew; Duch Święty jest naszym Uświęceniem przez to, że zamieszkuje nasze serca.

Ta doktryna o Trójcy Świętej była zawsze rozpoznana i utrzymywana przez prawdziwy Kościół od czasów apostolskich po dziś dzień na przekór Żydom, mahometanom i fałszywym chrześcijanom oraz heretykom: Marcjonowi, Maniemu, Prakseaszowi, Sabeliuszowi, Pawłowi z Samosaty, Ariuszowi i tym podobnym, którzy słusznie zostali potępieni przez prawowiernych ojców. Dlatego tym bardziej skłaniamy się do zaakceptowania trzech wyznań wiary: Apostolskiego, Nicejskiego oraz Atanazego, a także każdego, które się z nimi zgadza i jest zatwierdzone przez ojców Kościoła.

Artykuł X

Jezus Chrystus to prawdziwy i wieczny Bóg

Wierzymy, że Jezus Chrystus jest zgodnie ze swoją boską naturą jednorodzonym Synem Bożym, zrodzony w wieczności, nieuczyniony i niestworzony (gdyż wówczas byłby stworzeniem), lecz współistotny Ojcu i tak samo wieczny jak Ojciec, gdyż jest obrazem Jego istoty i blaskiem Jego chwały, na równi z Ojcem we wszystkim. Jest Synem Bożym nie tylko od czasu przyjęcia ludzkiej natury, lecz od wieczności, jak zaświadczają o tym zestawione ze sobą fragmenty Pisma Świętego. Mojżesz uczy, że Bóg stworzył świat, a św. Jan, że wszystko powstało przez Słowo, które nazywa Bogiem. Apostoł ten tłumaczy, że Bóg stworzył świat przez swojego Syna i dalej, że Bóg stworzył świat przez Jezusa Chrystusa. Jasno z tego wynika, że Ten, który zwie się Bogiem, Słowem, Synem i Jezusem Chrystusem, istniał, gdy wszystko przez Niego zostało stworzone. Dlatego prorok Micheasz stwierdza: „Początki Jego od prawieku, od wieczności." A Hebrajczyków mówi: „Nie ma początku dni ani końca życia." Dlatego jest On tym prawdziwym, wiecznym i wszechmocnym Bogiem, którego wzywamy, czcimy i któremu służymy.

Artykuł XI

Duch Święty to prawdziwy i wieczny Bóg

Wierzymy i wyznajemy, że Duch Święty w wieczności pochodzi od Ojca i Syna i dlatego nie jest stworzony ani zrodzony, lecz pochodzi od obu. On jest trzecią osobą Trójcy Świętej, tej samej istoty, majestatu i chwały, co Ojciec i Syn, i dlatego jest prawdziwym i wiecznym Bogiem, jak uczy Pismo Święte.

Artykuł XII

Stworzenie wszystkich rzeczy, a w szczególności aniołów

Wierzymy, że Ojciec poprzez Słowo, tj. swojego Syna, kiedy Mu się spodobało stworzył z niczego niebiosa, ziemię i wszystkie istoty, dając każdej z nich odpowiedni żywot, kształt i wygląd oraz urzędy, aby Mu służyły. On nadal podtrzymuje i zarządza nimi w swojej wiecznej opatrzności i nieskończonej mocy, aby służyły ludzkości, by z kolei człowiek mógł służyć Bogu.

On także stworzył anioły dobrymi, aby były Jego posłańcami i służyły Jego wybranym. Niektóre z nich upadły z dostojeństwa nadanego im przez Boga do wiecznego potępienia, a inne dzięki Bożej łasce pozostały wierne i trwają w tym dostojeństwie. Diabeł i złe duchy są do tego stopnia zepsute, że są wrogami Boga i wszystkiego, co dobre - aż do granic swych możliwości jako zabójcy czyhają, by zniszczyć Kościół i każdego jego członka oraz aby przez swoje zwodzenie zatracić wszystkich - dlatego zgodnie z ich niegodziwością są z góry skazane na wieczne potępienie i oczekują każdego dnia tej straszliwej kaźni.

Z tego względu odrzucamy i potępiamy błąd saduceuszy, którzy zaprzeczają istnieniu duchów i aniołów, a także błąd manichejski, który zakłada, iż demony biorą swój początek w sobie samych i że są złe z samych siebie, a nie przez upadek.

Artykuł XIII

Opatrzność Boga i Jego zarządzanie wszystkimi rzeczami

Wierzymy, że ten sam dobry Bóg, po tym jak stworzył wszystkie rzeczy, nie zapomniał o nich ani nie oddał je losowi czy przypadkowi, lecz sprawuje nad nimi pieczę i zarządza nimi zgodnie ze swoim świętym zamysłem i dlatego nic w tym świecie nie dzieje się bez Jego postanowienia. Jednak nie jest On sprawcą popełnianych grzechów ani nie jest za nie odpowiedzialny. Jego moc i dobroć są tak wielkie i niepojęte, iż nakazuje i wypełnia swoje dzieło w sposób jak najbardziej doskonały i prawy, nawet gdy złe moce i ludzie postępują niesprawiedliwie. A skoro to, co czyni, przewyższa wszelkie ludzkie zrozumienie, nie będziemy usilnie starali się w to wnikać ponad nasze kompetencje, lecz raczej z tym większą pokorą i czcią będziemy pełni podziwu dla sprawiedliwych sądów Bożych, które są przed nami zakryte, zadowalając się faktem, że jesteśmy uczniami Chrystusa, aby poznawać tylko to, co On objawił w swoim Słowie, nie przekraczając wyznaczonych nam granic.

Doktryna ta daje nam niewymowne pocieszenie, ponieważ uczy, że nic, co nas spotyka, nie jest dziełem przypadku, lecz dzieje się z postanowienia naszego łaskawego Ojca w niebie, który troszczy się o nas z ojcowskim staraniem i który w swej mocy tak zarządza wszystkimi stworzeniami, że nawet włos z naszej głowy (bo wszystkie nasze włosy są policzone) ani wróbel, nie może spaść na ziemię bez woli naszego Ojca, któremu całkowicie ufamy przekonani, iż On powstrzymuje diabła i wszystkich naszych wrogów, aby bez Jego zgody nie czynili nam krzywdy.

Dlatego też odrzucamy i potępiamy błąd epikurejczyków, którzy nauczają, że Bóg nie ma na nic względu, lecz pozostawia wszystko przypadkowi.

Artykuł XIV

Stworzenie i upadek człowieka oraz jego niezdolność do czynienia dobra

Wierzymy, że Bóg stworzył człowieka z prochu ziemi i uformował go na swój obraz i podobieństwo - dobrego, sprawiedliwego i świętego, zdolnego zawsze pełnić wolę Bożą. Lecz mając dostojeństwo i godność, człowiek pojąwszy jej dobrowolnie poddał się grzechowi i w konsekwencji śmierci i przekleństwu, kiedy dał posłuch diabłu. Odrzucił przykazanie życia, które otrzymał, i przez grzech oddzielił się od Boga, który prawdziwie był jego życiem, i zdeprawował całą swą naturę, stając się podatny na cielesną i duchową śmierć. W ten sposób stał się zły, przewrotny i zepsuty we wszystkim - zatracił wspaniałe dary, które otrzymał od Boga i zachował jedynie ich namiastkę, co jednak nie może być poczytane na jego obronę, ponieważ światło w nas zamieniło się w ciemność, jak naucza Pismo, gdy mówi: „A światłość świeci w ciemności, lecz ciemność jej nie ogarnęła." Św. Jan nazywa ludzi ciemnością.

Dlatego odrzucamy wszelką naukę, która się z tym nie zgadza, a zakłada wolną wolę człowieka, ponieważ człowiek jest niewolnikiem grzechu i nie może niczego przyjąć, o ile nie zostało mu to dane z nieba. Bo któż ośmiela się szczycić swoimi dobrymi uczynkami, skoro Chrystus naucza: „Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał?" Któż może się chlubić swoimi zamysłami, skoro rozumie, że zamysł cielesny jest wrogi Bogu? Któż może przechwalać się wiedzą, skoro człowiek zmysłowy nie przyjmuje rzeczy z Ducha Bożego? W ogóle, kto ośmiela się sugerować jakiekolwiek wytłumaczenie, skoro wie, iż sami z siebie nie jesteśmy zdolni, aby cokolwiek wytłumaczyć, i że ta zdolność spoczywa jedynie w Bogu? I dlatego powinniśmy tym mocniej trzymać się słów apostoła, który stwierdza, że to Bóg sprawia w nas i chcenie i wykonanie według upodobania swojej woli. Gdyż nie ma zrozumienia albo chcenia zgodnych z Bożą wiedzą i zamysłem poza tymi, które Chrystus sprawia w człowieku, o czy sam nas poucza, gdy mówi: „Beze mnie nic nie możecie uczynić."

Artykuł XV

Grzech pierworodny

Wierzymy, że przez nieposłuszeństwo Adama grzech stał się udziałem całej ludzkości. Deprawuje on całą naturę i jest dziedziczny, i nawet dzieci w łonach swych matek są nim skażone. Powoduje w człowieku wszelkie rodzaje grzechów, będąc ich korzeniem i dlatego wzbudza w Bogu wystarczające obrzydzenie i wstręt, aby potępić całą ludzkość. Nie jest on nawet unieważniony lub całkowicie wykorzeniony przez chrzest, ponieważ grzech zawsze wypływa z tego pełnego nieszczęść źródła, podobnie jak rzeka ze swojego źródła. A jednak nie jest przypisany Bożym dzieciom ku ich potępieniu, lecz dzięki Bożej łaskawości i miłosierdziu jest im przebaczony. Nie oznacza to, że mogą one spokojnie pozostawać w grzechu, lecz poczucie własnej nieprawości powinno je zasmucać i wzbudzać pragnienie odkupienia z tego grzesznego ciała.

Dlatego odrzucamy błąd pelagian, którzy twierdzą, że grzech rodzi się jedynie przez naśladowanie.

Artykuł XVI

Wieczne wybranie

Wierzymy, że gdy całe potomstwo Adama upadło w zatracenie i zniszczenie przez grzech naszych pierwszych rodziców, Bóg okazał się taki, jaki jest, tzn. miłosierny i sprawiedliwy - miłosierny, ponieważ zbawia i zachowuje przed potępieniem wszystkich, których wybrał w swojej wiecznej i niezmiennej woli w Chrystusie Jezusie, naszym Panu, bez względu na ich uczynki; oraz sprawiedliwy, ponieważ zostawia innych w ich upadku i zatraceniu, w które sami popadli.

Artykuł XVII

Odnowienie upadłego człowieka

Wierzymy, że nasz najłaskawszy Bóg, w swej wspaniałej mądrości i dobroci, zobaczywszy, że człowiek pogrążył się w fizycznej i duchowej śmierci, i że znalazł się w tragicznym położeniu, upodobał sobie odszukać go i pocieszyć, gdy ten przerażony schował się przed Nim, i obiecał mu, że da swojego Syna (który miał się narodzić z niewiasty), który zdepcze głowę węża, i że będzie błogosławiony.

Artykuł XVIII

Wcielenie Jezusa Chrystusa

Wyznajemy, że Bóg wypełnił obietnicę daną ojcom przez zwiastowanie proroków, kiedy w wyznaczonym przez siebie czasie zesłał na świat swego jednorodzonego i wiecznego Syna, który przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom, w rzeczywisty sposób przyjmując ludzką naturę z wszelkimi jej słabościami za wyjątkiem grzechu; poczęty w łonie błogosławionej dziewicy Marii mocą Ducha Świętego bez udziału człowieka przyjął nie tylko ludzką naturę w formie ciała, lecz także ludzką duszę, aby mógł być prawdziwie człowiekiem. Skoro dusza upadła podobnie jak ciało, musiał On przyjąć oba, aby oba zbawić.

Dlatego wyznajemy (w przeciwieństwie do herezji anabaptystów, którzy zaprzeczają jakoby Chrystus przyjął ciało po swojej matce), że Chrystus miał uczestnictwo w ciele i krwi potomstwa, że jest owocem łona Dawida według ciała, zrodzony z nasienia Dawida według ciała, owoc łona Marii, narodzony z niewiasty, latorośl dawidowa, odrośl z pnia Jessego, wyrosły z plemienia Judy, pochodzący od Żydów według ciała, z nasienia Abrahama, ponieważ przyjął na siebie nasienie Abrahamowe i upodobnił się we wszystkim do braci, za wyjątkiem grzechu - dlatego jest naszym IMMANUELEM, co znaczy „Bóg z nami."

Artykuł XIX

Unia i rozróżnienie dwu natur w osobie Chrystusa

Wierzymy, że przez poczęcie osoba Syna jest nierozdzielnie zjednoczona i połączona z ludzką naturą w taki sposób, że nie ma dwu Synów Bożych ani dwu osób, lecz dwie natury zjednoczone w jednej osobie, jednakże każda z natur zachowuje swoje odpowiednie właściwości. Tak jak boska natura pozostała zawsze niestworzona, bez początku czy końca, napełniająca niebiosa i ziemię, tak i ludzka natura nie straciła swoich właściwości, lecz pozostała stworzeniem, z początkiem, skończona i zachowująca wszystkie właściwości rzeczywistego ciała. I choć przez zmartwychwstanie otrzymał nieśmiertelność ciała, to jednak nie zmienił realności swej ludzkiej natury, skoro nasze zbawienie i zmartwychwstanie opierają się również na prawdziwości Jego ciała. Lecz te dwie natury są tak mocno zjednoczone w jednej osobie, że nie rozdzieliły się nawet przez Jego śmierć. Dlatego to, co w chwili swojej śmierci powierzył swemu Ojcu, było prawdziwym ludzkim duchem opuszczającym Jego ciało. W tym samym czasie boska natura wciąż była zjednoczona z ludzką, nawet gdy leżał w grobie, a boskość nie przestała zamieszkiwać w Nim w stopniu większym niż gdy był dziecięciem, chociaż nie manifestowała się tak jasno w tym momencie. Dlatego też wyznajemy, że jest On prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem - prawdziwym Bogiem w mocy nad śmiercią i prawdziwym człowiekiem, ponieważ mógł umrzeć za nas zgodnie ze słabością swego ciała.

Artykuł XX

Bóg zamanifestował sprawiedliwość i miłosierdzie w Chrystusie

Wierzymy, że Bóg, który jest doskonale miłosierny i sprawiedliwy, zesłał swego Syna, aby przyjął tę naturę, która dopuściła się nieposłuszeństwa, aby też przez nią zadośćuczynić i ponieść karę za grzech przez niewypowiedziane męki i śmierć. Bóg zatem zamanifestował sprawiedliwość przeciwko swojemu Synowi, kiedy złożył na Niego nasze grzechy i wylał na nas swoje miłosierdzie i dobroć - choć byliśmy winni i zasługiwaliśmy na potępienie - przez swą prostą i doskonałą miłość, wydając swojego Syna na śmierć za nas i wzbudzając go z martwych dla naszego usprawiedliwienia, abyśmy przez Niego mogli posiąść nieśmiertelność i życie wieczne.