Co powinniśmy wiedzieć o sektach? - Kerry D. McRobert

Susan Storm pierwszy raz spotkała się z ezoteryczną nauką Heaven's Gate na Uniwersytecie Stanowym Oregon. Do - jak był zwany przez swoich naśladowców - zapewniał o nadziei związanej z pozagalaktyczną ucieczką od grożących na ziemi kataklizmów. (Sekty są często skuteczne w penetrowaniu podstawowych ludzkich lęków związanych z przyszłością).

Mistrz manipulacji Do zawiódł swoich uczniów w fałszywą rzeczywistość wirtualną, której był panem. (nieweryfikowalne objawienia, będące rzekomo udziałem przywódcy sekty, służą sterowaniu umysłami wiernych naśladowców). Wierzyli, że jest on nowym przedstawicielem wysłanym przez Ojca, aby dokończyć dzieła Jezusa Chrystusa. „Jestem tym samym dla dzisiejszego społeczeństwa, kim był Ten, który wówczas był w Jezusie"; oznajmił samozwańczy mesjasz cyberprzestrzeni, Marshall Herff Appelwhite, na swojej stronie w Internecie.

Zgubna strawa duchowa serwowana przez Do prowadzi jego uczniów wprost do śmiertelnie trującego deseru: budyniu polanego barbituranem. Ciało Susan było jednym z 39 znalezionych w San Diego w marcu 1997 roku.

Punkt wyjścia: JEZUS CHRYSTUS

Co jest cechą charakterystyczną sekty? Jak można rozpoznać rodzaj mocy duchowej stojącej za naukami i działaniami Koresha, Moona i innych?

Sekta jest grupą ludzi skupionych wokół czyjejś indywidualistycznej interpretacji Biblii, charakteryzującej się poważnym odejściem od ortodoksyjnego chrześcijaństwa w odniesieniu do podstawowych doktryn, w szczególności prawdy o wcieleniu Jezusa Chrystusa. Mówiąc prościej, sekta powstaje, gdy ludzie usiłują ulepszać Boży sposób prowadzenia spraw.

Ostrzeżenie apostoła Pawła wskazuje na błędny, choć konsekwentny wzorzec podstawowej siły oraz architekta systemów sekciarskich, które promują „innego Jezusa, którego myśmy nie zwiastowali." Za tym następują przejawy zwodniczej mocy innego ducha, podbudowane autorytetem innej ewangelii" (2 Kor. 11:4).

Wspólnym punktem wyjścia sekt i chrześcijaństwa jest osoba, natura i dzieło Jezusa Chrystusa. Dlatego ostatecznym kryterium oceny jakiegokolwiek kościoła, sekty czy grupy musi pozostać odpowiedź na następujące pytania: Co myślisz o Chrystusie? Czyim jest Synem? (Mt. 22:42).

Jaka jest odpowiedź królestwa sekt na to zapytanie?

Świadkowie Jehowy utrzymują, że Jezus jest archaniołem Michałem, pierwszym i największym stworzeniem Bożym. Umarł i zmartwychwstał jako niewidoczny duch i powrócił na ziemię niewidzialnie (z wyjątkiem wiernej trzody, to znaczy grupy przywódców) w 1914 roku.

Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Ostatnich Dni (Mormoni) utrzymują natomiast, że Jezus jest nieprawnym potomkiem zmartwychwstałego, uwielbionego człowieka Adama. Jezus jest człowiekiem, który wyewoluował w boga i jest po prostu jednym z wielu w panteonie. Wierzą, że każdy mężczyzna może być wywyższony do godności boga poprzez wykazanie się kapłaństwem Melchisedeka. Scjentyści traktują Jezusa jako „boską ideę", natomiast Kościół Moona twierdzi, że Jezus nie wypełnił do końca swojej misji, ponieważ został ukrzyżowany. Miał on rzekomo założyć „doskonałą, bezgrzeszną rodzinę" i teraz „pan drugiego adwentu". Sun Myung Moon, musi dokończyć dzieła Chrystusa. Unitarianie uważają, że Nazareńczyk był po prostu dobrym człowiekiem, którego naśladowcy ubóstwili. Według Spirytystów Jezus jest wysokiej rangi medium w szóstej sferze astralnej projekcji. Z kolei dla Zjednoczeniowej Szkoły Syn Boży jest człowiekiem, który wypełnił „boski ideał." Różokrzyżowcy wierzą, że Jezus jest manifestacją kosmicznej świadomości, a Maharishi Mahesh Yogi stosujący medytację transcendentalną utrzymuje, że choć Chrystus jest oświeconym guru, to nigdy za nikogo nie cierpiał. Ruch Nowej Ery czyni z Jezusa szarlatana spełniającego rolę zmartwychwstałej świadomości ludzkości.

Te przykłady pokazują patos systemów sekciarskich, polegający na wprowadzaniu „innego Jezusa" do świata swoich nieświadomych wyznawców, co kończy się nieuniknionym zniszczeniem.

To skrzywienie rozszerzało się z biegiem czasu, obejmując nie tylko naukę naszego Pana Jezusa Chrystusa, ale, co ważniejsze, także Jego osobę. Wydaje się oczywistym, że jeżeli doktryna o samym Chrystusie, to jest o Jego osobie, naturze i dziele, została wypaczona, to tożsamość Dawcy życia uległa zmianie, a życie, które przyniósł, zostało odpowiednio zanegowane.

Sekty sprytnie i zwodniczo nadają nowe znaczenie chrześcijańskiej terminologii, aby usidlić nic nie podejrzewających. Chociaż obiecują duchowe bogactwa, ich fałszywy Jezus pozbawiony jest zbawczej mocy.

Rozróżnianie źródła mocy

Uczestnikom sekciarskich i okultystycznych systemów nie brakuje dostępu do duchowej mocy. Uzdrowienia, języki, proroctwa, cuda, mowa wiedzy są doświadczane w ich królestwie (2 Tes 2:8-12).

Kościół zawsze musiał brać pod uwagę ostrzeżenie naszego Pana przed duchowymi zwodzicielami (Mt. 7:15-23), fałszywymi Chrystusami i prorokami, którzy przyjdą, czyniąc znaki i cuda (Mt. 24:4,5,23,24).

Apostoł Jan przekazuje nam zainspirowane przez Boga zrozumienie stojącego za sektami źródła mocy: „Dzieci, ostatnia to już godzina. A słyszeliście, że ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina. Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, byliby pozostali z nami. Lecz miało się okazać, że nie wszyscy są z nas. A wy macie namaszczenie od Świętego i wiecie wszystko. Nie pisałem wam nie dlatego, że nie znacie prawdy, ale dlatego, że ją znacie i że żadne kłamstwo nie wywodzi się z prawdy, Któż jest kłamcą, jeżeli nie ten, który przeczy, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto podaje w wątpliwość Ojca i Syna." (1 Jn. 2:18-22).

List Jana to apologia przeciwko zwodniczym komentarzom gnostyków do Ewangelii. Twierdzili oni, że Chrystus nie wcielił się, a będąc bytem duchowym, jedynie wyglądał jak człowiek. Tylko oświeceni; ci, którzy posiedli tajemną wiedzę, dostępną poprzez inicjację; świadomi byli faktu, że Jezus z Nazaretu był duchem, a nie wcielonym Bogiem.

Jan napisał w „ostatniej godzinie." Wydaje się, że myślał o ostatnim etapie przed ostatecznym końcem, choć pierwsi chrześcijanie traktowali cały okres pomiędzy pierwszym i drugim, przyjściem Jezusa za dni ostatnie. Jan mówi o antychryście (liczba pojedyncza) i antychrystach (liczba mnoga). Duchowe zwiedzenia są cechą charakterystyczną „ostatniej godziny."

Pojęcie antychryst jest połączeniem dwóch greckich stów: przedrostka anti, który oznacza; „w miejsce" lub „zamiast", oraz rdzenia christos, który oznacza „namaszczony." Intencja; „antychryst" i „antychryści" jest więc jasna i zawiera się w samej nazwie: zamienić biblijnego Chrystusa na fałszywego.

Co antychryst i antychryści mają ze sobą wspólnego? Kierującą siłę; „ducha antychrysta" (1 Jn. 4:3). Jan wskazuje na cztery charakterystyczne wyróżniki ducha antychrysta:

Rozpoczyna się w Kościele (1 Jn. 2:19, Dz. 20:28-31). Zgodnie ze swoją naturą duch antychrysta działa tam, gdzie zwiastowana jest ewangelia, ponieważ jego celem jest zastąpić biblijnego Jezusa uzurpatorem.

Zaprzecza, że Jezus był Mesjaszem. Konsekwentnie zaprzecza wyjątkowości Jezusa, jako jedynego Zbawiciela całej ludzkości we wszystkich czasach (Jn. 1:18, I Jn. 2:22).

Zaprzecza doktrynie o Trójcy zwłaszcza w punkcie dotyczącym relacji pomiędzy Ojcem a Synem.

Zaprzecza temu, że Mesjasz przyszedł w ciele (1 Jn. 4:2,3). Odrzuca wcielenie prawdziwego Boga w osobie Jezusa z Nazaretu.

Jako słudzy ewangelii Syna Bożego musimy bronić chrześcijaństwa; wiary zwiastowanej przez apostołów, poświadczonej przez męczenników, zapisanej w wyznaniach wiary, wyjaśnianej przez „Ojców Kościoła." Zanim zaczniemy radować się efektami jakiejś duchowej mocy, najpierw musimy zbadać jej źródło za pomocą niewzruszonego Bożego Słowa.