Sztuka i piękno - Paweł Bartosik

Wiele dziedzin naszej rzeczywistości oddaliśmy w niechrześcijańskie władanie.

I nie tylko dotyczy to wielu kwestii moralnych gdy biernie pozwalamy by niechrześcijanie ustanawiali częstokroć niechrześcijańskie prawa w naszym kraju tłumacząc, że „nasza ojczyzna jest w niebie". Dotyczy to również sfer życia, które wciąż wydają się nam neutralne.

Jako przykład można przywołać chociażby sztukę. Naszą nieobecność w życiu publicznym tłumaczymy umiłowaniem przez postmodernistów „świeckości" i hedonizmu.

Czy jednak nie mamy błędnego podejścia do „chrześcijańskiego" uprawiania sztuki, stąd jesteśmy jedynie konsumentami lub co najwyżej zaangażowanymi komentatorami wydarzeń na które rzadko kiedy mamy i chcemy mieć wpływ?

Postawmy sobie kilka pytań i sami spróbujmy na nie odpowiedzieć:

- Czy wierzymy w neutralność w sztuce uważając, że wszystko można sprowadzić jedynie do kwestii subiektywnego gustu?

- Czy chrześcijańskie podejście do sztuki oznacza używanie słowa „Jezus" w każdym utworze muzycznym, lub wizerunku krzyża w malarstwie?

- Czy sztuka ma wpływ na postawy ludzi? Na ich sposób myślenia i życia?

- I wreszcie: Czy wierzymy, że Pismo, Bóg ustanawia obiektywne standardy piękna?

Poniżej przedstawiam kilka cytatów z Pisma (Biblii Gdańskiej)¨ gdzie Duch Święty poprzez natchnionego autora określa jako „pięknymi": kobiety, miejsca, przyrodę, części ciała itp.

Kobiety:

2 Samuela 13:1 - I stało się potem, że Absalom syn Dawida, miał siostrę piękną, imieniem Tamar, której się rozmiłował Amnon, syn Dawida.

Rodzaju 12:11 - I stało się, gdy już blisko był, aby wszedł do Egiptu, rzekł do Sarai, żony swej: Oto teraz wiem, żeś niewiasta piękna na wejrzeniu.

Rodzaju 26:7 - I pytali się mężowie onego miejsca o żonie jego; a on powiedział: Siostra to moja; bo się bał mówić: Żona to moja; by go snać nie zabili mężowie miejsca tego dla Rebeki, iż była piękna na wejrzeniu.

Miejsca

Psalmów 122:3 - O Jeruzalem pięknie pobudowane jako miasto w sobie wespół spojone!

Rodzaju 49:15 - Upatrzył pokój, że jest dobry, i ziemię, że piękna, nachylił ramię swe ku noszeniu, dla tegoż będzie hołd dawał.

Przyroda

Daniela 4:21- Którego gałąź piękna, a owoc jego obfity, a pokarm dla wszystkich na niem, pod którem mieszkał zwierz polny, a na gałęziach jego przebywało ptastwo niebieskie,

Hioba 39:16 - Izaliś dał pawiowi piękne skrzydła, a pierze bocianowi i strusiowi?

Części ciała

Pieśń nad Pieśniami 7:1 - O jako piękne są nogi twoje w trzewikach, o córko książęca! Opasania biódr twoich są jako zawieszenia, ręką dobrego rzemieślnika urobione.

Przedmioty

Zachariasza 3:5 - Znowu rzekł: Niech włożą piękną czapkę na głowę jego; i włożyli piękną czapkę na głowę jego, i oblekli go w szaty, a Anioł Pański stał przytem.

Ezdrasza 8:27 - Czasz też złotych dwadzieścia, ważących po tysiąc łótów, a dwa naczynia z mosiądzu wybornego, tak piękne jako złoto.

Słowa

Rodzaju 49:21- Neftali jako łani wypuszczona, mówiąc piękne słowa.

Gdyby ktokolwiek nazwał Sarę, Tamar lub Rebekę kobietą „brzydką" – myliłby się. Nawet gdyby powoływał się na swój gust. (Nawiasem mówiąc, która kobieta nie chciałaby być nazwana piękną przez Duch Świętego J?). Podobnie możemy powiedzieć o muzyce, malarstwie i szeroko pojętej sztuce. Często zdarza się, że wielu ludziom podoba się brzydota (np. wygląd Marylina Mansona, muzyka black-metalowa, pogańskie bóstwa, czy wiele współczesnych filmów), jednakże zamiłowanie do tych rzeczy często tłumaczy się kwestią gustu i subiektywnych zapatrywań. Biblia jednak uczy, że istnieją pewne standardy piękna i brzydoty. Nie zawsze możemy zgadzać się co do ich definicji, niemniej jednak, samo używanie stwierdzenia , że „coś jest piękne", zakłada, że coś takiego jak piękno (obiektywnie) istnieje.

Oczywiście istnienie piękna nie przekreśla kierowania się w niektórych sprawach naszymi gustami i upodobaniami. Jednak nie wszystko da się sprowadzić jedynie do sfery subiektywnego 'pozostawania przy swoim', jak w przypadku jedzenia lub niejedzenia niektórych pokarmów (Rzym 14:22). Myliłby się ktoś, gdyby w duchu współczesnej fałszywie pojętej „tolerancji" nazywał 'piękną religią' lub 'wspaniałą tradycją' zwyczaj czczenia boga Molocha. Sam Bóg, poprzez usta Izajasza nazywa go „ohydnym bożkiem" (Izaj 57:13 BW), stąd jest on „ohydnym bożkiem". Ten sam prorok nieco dalej mówi o ludziach, którzy „mają upodobanie w ohydach" ze względu na to, że „obrali sobie swoje drogi", a nie Pańskie (Izaj 66:13 BW). Porzucili Boże spojrzenie na świat. Stąd piękno zaczęli nazywać brzydotą, przylgnęli zaś do ohydy.

Tak więc Sara (1 Mojż 12:11), Tamar (2 Sam 13:1) , Rebeka (1 Mojż 26:7), a także nogi oblubienicy (PnP 7:1), skrzydła pawia (Hioba 39:16), dwadzieścia złotych czasz (Ezd 8:27) itp. są obiektywnie „piękne". Bóg je w ten sposób określił w swoim Słowie, a pamiętamy, że świat zaś jest takim jakim go Bóg opisuje. Stąd też mając zdanie przeciwne w stosunku do Bożego opisu – chodzimy w błędzie, Matrixie, czyli iluzji stworzonej przez własne definicje.

Jeśli Bóg jest Panem całej historii i całej rzeczywistości (a wiemy, że jest), to ma coś do powiedzenia na temat sprawiedliwości, teologii, moralności, polityki, sztuki i piękna. Podążajmy w naszych upodobaniach za Nim poprzez Jego spisane Słowo.

Wszystkie cytaty, chyba że zostały zaznaczone inaczej, pochodzą z Biblii Gdańskiej.