Psalm 8 - Wszechświat i usta niemowląt oddają Tobie chwałę

Psalm 8 ma kształt kanapki wypełnionej wieloma smakołykami.

Jego można powiedzieć wierzchnia i spodnia część czyli początkowa i końcowa są wyniesieniem Boga za dzieło stworzenia. – w. 2 oraz 10.

Czyli Psalm 8 zaczyna się Bogiem i kończy się Bogiem, co również wskazuje na schemat wszelkiego istnienia i naszego życia. Bóg jest początkiem i końcem wszelkiego stworzenia o którym również Psalmista uczy.

Tak więc w. 2 i 10 to klamry Psalmu, wierzch kanapki.

Jej składniki i przyprawy znajdują się między tymi 2 stwierdzeniami o Bożej chwale.

1. Psalmista zaczyna od chwały jaką zgotował sobie z ust dzieci i niemowląt.

Zwycięstwo i Boża chwała są ogłaszane z ust dzieci i niemowląt. Zobaczcie ten kontrast. Wyniesiony Bóg ugruntowuje sobie moc z ust dzieci i niemowląt.

I czyni to na przekór swoim nieprzyjaciołom. Ci, którzy nienawidzą Boga będą przez niego poskromieni, pokonani. Bóg pokonuje ich ustami niemowląt – w.3.

Kto zamknie bramę przed nosem ateisty? Płaczące dziecko na końcu kaplicy. Ono jest tym, które uciszy nieprzyjaciół Boga.

Podobnie jak Ps 2 ten Psalm jest często cytowany w NT. Musimy o tym pamiętać by właściwie go zrozumieć. Rzadko kiedy czytamy NT pamiętając o tym co mówi ST.

Jezus cytuje w.3 w NT kiedy pewni teolodzy byli zdenerwowani zachowaniem dzieci podczas wyjazdu Jezusa do Jerozolimy – Mt 21:15-16

Aluzja też w Mt 11:25: W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.

Dzieci widziały w Jezusie Syna Dawidowego i śpiewały mu pochwalną pieśń „Synu Dawidowy ratuj nas!" Jak się jej nauczyły? Widziały wcześniej dorosłych wiwatujących na część Jezusa przy wjeździe do Jerozolimy. Nauczyły się poprzez przykład. I tak jest. Czyny mówią głośniej niż słowa. Dzieci będą modliły się jak dorośli, śpiewały jak dorośli lub będą obojętne jak dorośli.

Psalmista i Jezus uczą, że musimy się uczyć od dzieci ich dziecięcej, ufnej wiary. Musimy je przyjmować w każdej z 3 ustanowionych przez Boga „instytucji". W rodzinie, w kościele, w państwie – czy społeczeństwie.

Mar. 9:36-37

36. Potem wziął małe dziecię, postawił je przed nimi i wziąwszy je w ramiona, rzekł do nich.

37. Kto by przyjął jedno z takich dziatek w imieniu moim, mnie przyjmuje, a ktokolwiek by mnie przyjął, nie mnie przyjmuje, lecz tego, który mnie posłał.

Dzieci jednak nie są przyjmowane w imieniu Jezusa. Nie tylko w społeczeństwie, ale i w rodzinach i kościele.

W USA rocznie dokonuje się 1 300 000 zabiegów aborcyjnych. Ta liczba odpowiada np. zagładzie całego miasta Łodzi i kilku małych miejscowości. I to wszystko co rok...

Wiele istnień ginie również podczas stosowania metody in vitro. Pierwszy człowiek, który powstał dzięki tej metodzie ma 30 lat i aby mógł się urodzić trzeba było dokonać 104 prób. Czyli tyle istnień trzeba było uśmiercić.

Dzieci są niechciane w rodzinach, które statystycznie chciałby mieć 1,7 dziecka, bo jedno to za mało, a 2 to za dużo.

Kapłani odciągali dzieci od Boga. Wg nich świątynia była nieodpowiednim miejscem dla najmniejszych, choć byli obojętni wobec jej bezczeszczenia przez kupców. Także dziś w kościele dzieci są niedopuszczalne od Boga. Nie mają prawa do członkostwa i sakramentów. Są uważane za niechrześcijan.

Bóg zakrył wgląd w duchowe rzeczy przed mądrymi i roztropnymi Arcykapłanami, a objawił je dzieciom. I wielu współczesnych teologów kontynuuje ich dzieło.

Zwróćcie również uwagę, że Psalm 8 mówi o chwale dla Boga Jahwe jaką odbiera z ust dzieci i niemowląt. Tymczasem Jezus cytując Psalm 8 odniósł go do siebie wskazując, że On jest Bogiem Jahwe, który słusznie przyjmuje uwielbienie i chwałę.

2. Psalmista opisuje wielkość Boga i człowieka

Zachwyca się wielkością Boga, które widać w Jego stworzeniu. Wielu ludzi lubi chodzić do miejsc gdzie można obejrzeć modele układu słonecznego, gwiazd, terenów, mórz i oceanów, np. planetarium, akwarium, które mamy niedaleko w Gdyni. Patrzymy na modele i zachwycamy się misternością i harmonią w ich funkcjonowaniu. Modele są dla nas zadziwiające. Zastanawiamy się jak mądry musi być gość, który tworzy modele, układy elektroniczne.

Ale zastanówmy się - jak wielki musi być Bóg, który jest budowniczym modelu całego wszechświata.

Wiele czynników we wszechświecie jest tak precyzyjnie ustalonych, iż choćby nieznaczna ich zmiana spowodowałaby zmianę warunków klimatycznych i środowiskowych tak bardzo, że dalsza egzystencja człowieka byłaby niemożliwa. Wygląda to tak, jakby wszechświat był zaprojektowany specjalnie z myślą o istnieniu ludzkości!

Gdyby tempo rozszerzania się wszechświata po jego stworzeniu było wolniejsze o jedną stumilionową część, wszechświat zapadłby się samoczynnie. Z drugiej strony, gdyby tempo to było o jedną stumilionową szybsze, wówczas zbyt szybkie rozszerzanie się wszechświata uniemożliwiłoby uformowanie się gwiazd i planet.

I. Newton powiedział, że z powodu Bożej natury musi być jakiś schemat ruchu planet.

Stworzenie jest powodem dla którego oddajemy Bogu chwałę.

w. 4 – mówi, że stworzenie jest dziełem palców Bożych, które są tylko częścią naszego ciała.

W ten sam sposób Pslamista myśli o Bogu. W obrazowy sposób (bo Bóg nie ma palców) pokazuje nam, że stworzenie świata jest misternym dziełem oraz, że dla Niego była to mała rzecz żeby stworzyć niebiosa, gwiazdy i księżyc. Jak wielki musi być Bóg!

Psalmista patrzy na księżyc i widzi w nim Boga. Patrzy na gwiazdy i widzi Bożą chwałę. Czy my w taki sposób patrzymy na świat zjawisk? Czy też myślimy w grecki sposób – ot po prostu coś jest. Np. pada deszcz, zachmurzyło się. Psalmista stwierdza, że to Ty Boże zsyłasz deszcz i chmury.

Skoro Bóg stworzył gwiazdy, słońce i księżyc oznacza to, że słońce i księżyc nie mogą być Bogiem. Wielu ludzi czciło słońce jako Boga. Nie potrafili sobie wyobrazić, że może istnieć ktoś większy, ktoś kto jest w stanie stworzyć coś tak wspaniałego, ogromnego i pełnego energii jak słońce.

Stworzenie słońca nie stanowi jednak dla Boga żadnego problemu. Jest ono dziełem Jego palców.

Stąd nasze palce dostaliśmy by tworzyć dobre rzeczy. Możemy je używać w dobrych jak i złych celach. Przypomnijmy sobie grzech Adama w 1 Mj. Adam z Ewą mieli pracować razem w Ogrodzie. Zapewne często trzymali się za ręce. Adam obejmował Ewę – co było wyrazem jego miłości i ochrony. Ale gdy zgrzeszyli Adam wskazał palcem na Ewę i powiedział – to jej wina. Ręce które miału służyć do miłości służą do oskarżania siebie.

Psalmista patrzy na ogrom kosmosu – księżyc, gwiazdy i zaczyna zastanawiać się nad tym kim jest człowiek. Nieraz miałem okazję pomyśleć na ten temat podczas lotu samolotem. Kiedy samolot unosi się w górę – ludzie nagle stają się małymi punktami. Kiedy unosi się jeszcze wyżej ludzie zaczynają znikać. Widać jedynie białe, zielone lub niebieskie plamy – gór, lasów, morza.

Ale kiedy Psalmista mówi o ogromie nieba – nagle mówi o „kim jest człowiek, że o nim pamiętasz? Lub syn człowieczy że go nawiedzasz?"– w.4-5.

Niebiosa są tak wspaniałe. A my jesteśmy tacy mali. Bóg jest wieki, a my malutcy. Ale Bóg troszczy się o nas. Człowiek nie jest zbyt mały i znikomy dla Boga.

Jezus mówi to w ten sam sposób co Psalmista.

Spójrzcie na rośliny, zwierzęta, ptaki. Bóg troszczy się o nie. Jak dużo więcej musi troszczyć się o was.

Może jesteśmy znikomi we wszechświecie. Ale jesteśmy ważni dla Boga. Jeśli tak jest – jak wspaniały musi być Bóg aby nas zauważyć.

Zobaczcie w jaki sposób Bóg postrzega człowieka. Człowiek to nie przypadkowy pył we wszechświecie. To nie jeden z gatunków rozwiniętych zwierząt.

w. 6 – uczyniłeś niewiele mniejszym od Boga. Chwałą i dostojeństwem uwieńczyłeś go.

Ewolucjoniści mówią o człowieku jako o nieco większym od zwierząt. Ale Psalmista przedstawia inną perspektywę. Jesteś nieco mniejszy od istot niebieskich.

Spójrzcie jaka różnica.

Stąd bardzo znaczące jest to co myślimy o naszym pochodzeniu. Jak i kiedy powstaliśmy. Wielu chrześcijan dziś bezkrytycznie przyjmuje teorię ewolucji za fakt. Wg tzw. teistycznych ewolucjonistów Adam miał ziemskiego ojca, który był formą przejściową między małpą, a człowiekiem. Adama zaś można zaklasyfikować jako w pełni człowieka. Wg Pisma jest przepaść między człowiekiem, a wszelkimi innymi formami życia. Gdyby było jak twierdzą chrześcijańscy ewolucjoniści, że pierwszy człowiek miał ojca, który nie był w pełni człowiekiem, to między nimi rozciąga się ogromna przepaść jakościowa.

Każdy człowiek jest uwieńczony chwałą, dostojeństwem i nosi obraz Boga. Co prawda grzech zamazał w nas wiele z tego obrazu, tak jak słaby aparat zamazuje zdjęcie. Ale wciąż nosimy ów obraz.

- Podobnie jak Bóg mamy zdolność tworzenia, choć nie stwarzania. Ale tworząc nowe rzeczy, nowe technologie, muzykę, obrazy, programy, budowle, kazania – naśladujemy Boga. Grzech spowodował jednak, że zamiast tworzyć piękne rzeczy – tworzymy również brzydkie i ohydne.

- Tak jak Bóg jest mądry i inteligentny – tak i my zostaliśmy wyposażeni nie tylko w zdolność twórczości, ale i planowania. Grzech jednak spowodował, że używamy naszej inteligencji by niszczyć życie drugiego człowieka, planować zło.

- Tak jak Bóg jest moralny i nieskończenie dobry – tak i nas obdarzył poczuciem dobra i zła. Oczywiście grzech również w tej dziedzinie zniekształcił nasze sumienia i umysły i poczucie moralności u wielu ludzi jest odwrócone do góry nogami.

- Bóg jest trójjedyny. My również jesteśmy stworzeni jako oddzielne, różne osoby – mężczyzna i kobieta i jesteśmy powołani do budowania relacji ze sobą tak jak ma to miejsce między Ojcem, Synem, a Duchem Św. Grzech powoduje jednak alienację, brak zrozumienia drugiego człowieka.

Wciąż jednak nosimy w sobie Boży obraz.

3. Psalm nie tylko opisuje szczególną rolę człowieka w hierarchii stworzenia, ale objawia nam prawdziwą strukturę władzy w świecie.

Psalmista mówi, w. 7 że wszystkie rzeczy będą poddane pod Jego stopy. Kogo stopy? Znów z pomocą przychodzi nam NT. Wszystko jest poddane pod stopy Syna Człowieczego – Jezusa Chrystusa.

Hebr. 2:5-9

5. Bo nie aniołom poddał świat, który ma przyjść, o którym mówimy.

6. Stwierdził to zaś ktoś, kiedy gdzieś powiedział: Czymże jest człowiek, że pamiętasz o nim? Albo syn człowieczy, że dbasz o niego?

7. Uczyniłeś go na krótko nieco mniejszym od aniołów, Chwałą i dostojeństwem ukoronowałeś go,

8. Wszystko poddałeś pod stopy jego. A poddawszy mu wszystko, nie pozostawił niczego, co by mu poddane nie było. Teraz jednak nie widzimy jeszcze, że mu wszystko jest poddane;

9. Widzimy raczej tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci, aby z łaski Bożej zakosztował śmierci za każdego.

I jeśli jesteśmy bardziej zależny od gazet i newsów niż od Bożego Słowa autor Hbr napomina i zachęca nas. Nie widzimy jeszcze że wszystko jest poddane Jezusowi, ale widzimy Chrystusa i chodzimy z nim w wierze zgodnie z tym co Pismo naucza. Idziemy za nim z nadzieją, że świat zostanie poddany mocy Ewangelii – przez jej głoszenie.

To samo w 1 Kor 15:25-28 gdzie Paweł odnosi Psalm 8 do Chrystusa.

1 Kor. 15:25-28

25. Bo On musi królować, dopóki nie położy wszystkich nieprzyjaciół pod stopy swoje.

26. A jako ostatni wróg zniszczona będzie śmierć.

27. Wszystko bowiem poddał pod stopy jego. Gdy zaś mówi, że wszystko zostało poddane, rozumie się, że oprócz tego, który mu wszystko poddał.

28. A gdy mu wszystko zostanie poddane, wtedy też i sam Syn będzie poddany temu, który mu poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkim.

W Ef także Paweł.. W Chrystusie ludzkości uczestniczy w jego panowaniu

Efez. 1:20-23

20. Jaką okazał w Chrystusie, gdy wzbudził go z martwych i posadził po prawicy swojej w niebie

21. Ponad wszelką nadziemską władzą i zwierzchnością, i mocą, i panowaniem, i wszelkim imieniem, jakie może być wymienione, nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym;

22. I wszystko poddał pod nogi jego, a jego samego ustanowił ponad wszystkim Głową Kościoła,

23. Który jest ciałem jego, pełnią tego, który sam wszystko we wszystkim wypełnia.

Mówiąc ogólniej - Paweł zastosowuje ten Psalm do ludzkości, które jest w Chrystusie. Chrystus jest nie jest jakimś odizolowanym idealnym człowiekiem,. Chrystus jest nową ludzkością. Jest Nowym Adamem. Jest nową rasą ludzi. Wszyscy, którzy są w nim są włączeni w Jego chwalebne panowanie.

Ruiny stworzone przez Pierwszego Adama są obecnie naprawiane przez osobę i dzieło drugiego Adama. Jesteśmy zaproszeni aby odnawiać całą ziemię w Jezusie. Obecnie ludzkość jest w procesie dojrzewania w Chrystusie.

Wszystko zostało poddane pod stopy Jezusa. Jeśli jesteśmy Jego Ciałem, jesteśmy również Jego stopami. Stąd wszystko nam – nowej ludzkości jest poddane.

Prawdziwym władcą wszechświata jest sam Bóg jak mówi o tym początek i koniec Psalmu. Człowiek zaś jest delegowanym władcą na ziemi i Bóg uczynił go wice-władcą nad wszystkimi stworzeniami – w. 5-8

w.7 – jesteśmy Panami nad dziełami rąk Bożych. Zobaczcie jaka odpowiedzialność. Bóg powierzył nam zadanie stróżów jego dzieł. Nie jesteśmy więc absolutnymi władcami nad ziemią i stworzeniem. Nasze panowanie powinno uwzględniać fakt, że pewnego dnia prawowity właściciel wszelkiego istnienia rozliczy nas.

w.8-9

Zobaczcie, że Pismo nigdzie nie nazywa owiec i bydła naszymi braćmi i siostrami – jak to często ma miejsce wśród zwolenników wschodnich religii czy ekologów.

Rozmyślanie nad prawdami o stworzeniu powinno powodować w nas uwielbienie Boga. Stworzenie objawia Boga – jego wielkość i mądrość. I ten Bóg jest nam bliski. Uczynił nas szczególnymi stworzeniami. Pomyślmy jaka jest nasza reakcja na tę prawdę? Czy tak patrzymy na ludzi?

Wszystko poddał pod nasze stopy. W jaki sposób panujemy nad Bożymi dziełami?

I w końcu – jak często mówimy za Psalmistą: Panie, Władco nasz, jak wspaniałe jest imię twoje na całej ziemi!