Czy Maryja pozostała dziewicą?

Katolicy wierzą, że Maria była zawsze dziewicą i że nie miała innych dzieci oprócz Jezusa. Na dowód tego przytaczają sytuację, gdy Jezus na krzyżu polecił Matkę Janowi. Dlaczego Jezus kazał‚ opiekować się Marią apostołowi?

podr. :)

Marcin


Drogi Marcinie,

Ewangelia Łukasza 2:7 mówi nam, że Jezus był „pierworodnym" synem Marii (najstarszym). Inne fragmenty wspominają nam o fizycznym braciach i siostrach Jezusa (Mt 12:46-47, Mt 13:55-56, Mk 3:31-32, Łk 8:19-21). Nie ma żadnych powodów byśmy dopatrywali się w tekście innego znaczenia dla słowa „brat" lub „siostra" niż fizyczne rodzeństwo. W Ewangeliach „bracia" Jezusa są odróżnieni od Jego „uczniów". Przykład: „Rzekli więc do niego bracia jego: Odejdź stąd i idź do Judei, żeby i uczniowie twoi widzieli dzieła, które czynisz". - Jn. 7:3

Mt 1:25 uczy, że Józef „nie obcował z nią (z Marią) dopóki nie powiła syna i nadał mu imię Jezus."

Dawid będący starotestamentowym typem Chrystusa pisze:

9. Stałem się obcy braciom moim i nieznany synom matki mojej,

10. Bo gorliwość o dom twój pożera mnie, A zniewagi urągających tobie spadły na mnie.

Wypełnienie owych słów widzimy w służbie zapowiadanego potomka Dawida: „Wtedy uczniowie jego przypomnieli sobie, że napisano: Żarliwość o dom twój pożera mnie". - Jn. 2:17 oraz „Bo nawet bracia jego nie wierzyli w niego". - Jn. 7:5 .

Z pewnością sama wymowa powyższych tekstów świadczy, że owi bracia i siostry to najbliższe Jezusowi osoby (obok rodziców). Prawie zawsze w Ewangeliach pojawiają się w otoczeniu oraz w kontekście wzmianek o Marii i Józefie. Ewangeliści chcieli w ten sposób poinformować czytelników, że w czasie swojej ziemskiej służby Pan Jezus był nierozpoznany i odrzucony nawet przez najbliższą rodzinę (rodzeństwo).

W tym kontekście należy rozumieć słowa Jezusa z krzyża skierowane do Marii i Jana. Najprawdopodobniej Józef już nie żył gdy Jezus umierał. Nie pojawia się już w opisach rozmów Jezusa z jego najbliższymi. Ponieważ Jezus był najstarszym synem, dlatego był odpowiedzialny za to, by zapewnić matce odpowiednią opiekę i troskę. Był to żydowski zwyczaj i sposób oddawania czci rodzicom zgodnie z V przykazaniem Dekalogu. Jezus wiedząc, że jest bliski śmierci, mimo wielkiego bólu i cierpienia, pośród ofiarnej męki, ostatnimi siłami wyraża swoją troskę o osobę, którą głęboko kochał i szanował – o własną matkę.

Dlaczego powierzył ją w opiekę Janowi? Sam tekst milczy na temat przyczyn. Możemy jedynie przypuszczać co mogło być tego powodem. Być może dlatego, że jego bracia i siostry odrzucali Jezusa jako zapowiadanego Mesjasza, a przez to drwili z Marii, która zachowywała w sercu wszystkie Jego słowa. Być może dlatego, że chciał by Maria znalazła wsparcie i opiekę nie tylko materialną, lecz także duchową pośród uczniów Chrystusa (w szczególności Jana), których sam Jezus nazwał własnymi „braćmi, siostrami i matką" (Mk 3:35).

Z pewnością używanie tego fragmentu Pisma Św. jako argumentu za dziewictwem Marii jest naciąganiem natchnionego tekstu na potrzeby własnych dogmatów. Doktryna o wiecznym dziewictwie Marii z pewnością nie wynika ani z uczciwej, ani z solidnej egzegezy fragmentu z Ew. Jana 19:26-27 (ani jakiegokolwiek innego tekstu biblijnego). Wypływa ona, jak to zresztą sam Kościół rzymskokatolicki, przyznaje,, z „Tradycji", której uzasadnienia niektórzy apologeci katoliccy próbują, niestety często „na siłę", doszukać się w Piśmie Św. Myślę, że w tym wypadku nadaremnie. Natchniony tekst nie tylko, że nie potwierdza owego dogmatu. Wręcz mu zaprzecza.