Jakie jest podejście kościoła wobec homoseksualistów?

Dlaczego Kościół nie uznaje homoseksualistów? Przecież to normalni ludzie, którzy moim zdaniem powinni mieć normalnie życie ze swoją nieco odmienną orientacją seksualną, a tymczasem są tak kategorycznie "odrzucani". Przecież to chore!?

sylwuska


Sylwuska,

1. Nasz kosciół uznaje osoby, które mają sklonności homoseksualne, ale walczą z nimi i nie poddaja się im. Chcą byc sługami Chrystusa, a nie własnych pożądliwosci (Rzym 6:16). W ich życiu toczy się prawdziwa duchowa walka i kościół powinien wspierać takie osoby, modlić się o nie i zachęcać do wytrwałości. Co ważne: odczuwanie pokus nie definiuje nikogo jako homoseksualistę. Podobnie jak odczuwanie pokus heteroseksualnych nie czyni człowieka cudzołożnikiem lub wszetecznikiem.

2. Owszem, masz rację, że homoseksualiści to normalni ludzie (z grzesznymi pragnieniami) i dlatego tak jak każdy normalny czlowiek (grzesznik) potrzebują nawrócenia do Chrystusa. (Rzym 1-3).

3. Nie ma wątpliwości, że praktyka homoseksualna jest grzechem z którym każde dziecko światłości powinno walczyć i odrzucić.

4. Na powyższy temat serdecznie polecam książkę Alana Medingera "Ku pełni męskości" (wyd. W Drodze, Poznań 2005). W duszpasterski i dogłębny sposób autor omawia mechanizmy związane z zachowaniami homoseksualnymi i wskazuje (na swoim przykładzie) drogę wyjścia. Odsyłam także do artykułów w naszej czytelni do działu "apologetyka".