Co oznacza, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym?

Ostatnio często myślę o zagadnieniu Słowa Bożego. Proszę o wskazówki, gdzie szukać odpowiedzi i dlaczego. Co oznacza, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym? Jak rozumieć frazę, że Biblia jest Słowem Bożym? Czy, to oznacza, że wszystko (każda jota i kreska) jest Bożym Słowem? Czy Słowo Boże, to ukryte w każdym tekście znaczenie, sens?

Pozdrawiam gorąco. Z Panem Bogiem. Darek : )


Darek,

Zadałeś kilka istotnych pytań, więc po kolei:

Co oznacza, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym?

Jest w całości pochodzenia boskiego. Każda jej ksiąga, rodział, werset są pochodzenia boskiego. Przekazał ją Bóg poprzez ludzi. Stąd zawiera ona aspekt "ludzki" przejawiający się w stylu pisania każdej natchnionej księgi, a nie wiarygodności co do treści i podawanych faktów . Natchnienie oznacza nadzór Ducha Św. nad nieomylnością oraz bezbłędnością treści spisywanej przez prorków i apostołów. Charles Hodge (teolog reformowany) napisał: "Biblia jest wolna od wszelkiego błędu czy to jeśli chodzi o doktrynę, czy o fakt, czy o przykazanie. Natchnienie nie jest ograniczone jedynie do stwierdzeń religijnych, ale również rozciąga się na stwierdzenia naukowe, historyczne czy też geograficzne."

Jak rozumieć frazę, że Biblia jest Słowem Bożym?

j.w.

Czy, to oznacza, że wszystko (każda jota i kreska) jest Bożym Słowem?

Tak (Mt 5:18).

Czy Słowo Boże, to ukryte w każdym tekście znaczenie, sens?

Słowa Boże objawiają, a nie ukrywają prawdę. To oznacza, że prawdą jest wszystko o czym Biblia mówi. Jest ona wolna od błędów zarówno pod względem teologii, jak i historii, biologii, fizyki czy geografii. Biblia jest księgą historyczną, nie zaś podręcznikiem teologii systematycznej (choć mówi również o prawdach teologicznych). To oznacza, że ograbiając ją z historyczności - podcinalibyśmy sam korzeń wiary chrześcijańskiej. Ewangelia to historyczne fakty (1 Kor 15:1-11). Podobnie jak opis 6 dniowego stworzenia, upadek, potop, przejście przez Morze Czerwone, zburzenie murów Jerycha, cuda Eliasza, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Chrystusa. Ograniczając Pismo do "duchowych" prawd kryjących się "poza" tekstem - ograniczamy Boga, ponieważ w Swoim Słowie chce On nam powiedzieć dużo więcej niż "tylko" to, że stworzył świat i że postanowił go zbawić. Polecam stronę w j. ang. zawiarającą egzegezy tekstów biblijnych podkreślając znaczenenie historyczności i chronologii wydarzeń. http://www.biblicalhorizons.com/

Czy Słowo Boże staje się nim w trakcie doświadczenia obcowania z nim poprzez wiarę (Barth), nie litera, ale duch?

Neoortodoksja, której Karol Barth jest najbardziej reprezentatywnym przedstawicielem w rzeczywistości zniszczyła autorytet Pisma, zamiast go przywrócić w wyniku wpływu teologii liberalnej na kościół. Biblia nie staje się Słowem Bożym w wyniku naszego doświadczenia! Jest ona sama w sobie Słowym Bożym - bez względu na naszą wiarę lub doświadczenie związane z obcowania z nią. Nawet gdyby nikt z ludzi nie wierzył w Boże Słowo - Pismo Św. wciąż byłoby nim! Chrystus nigdy nie mówi o Piśmie jako o "zwykłej literze", która staje się żywa poprzez nasz odbiór. Słowa Dawida nazywa słowami Ducha Św. i nigdy nie oddziela Słowa od Ducha. W rzeczywistości Pismo samo o sobie mówi, że jest "żywe, skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca" (Hebr. 4:12). Jest "jak ogień i jak młot, który kruszy skałę" (Jer. 23:29). Jezus powiedział, że człowiek powinien karmić się każdym słowem (a nie jedynie ich ukrytym znaczeniem) wychodzącym z ust Bożych (Mt 4:4). Pismo to Boży głos skierowany do nas. Fakt, że nie zawsze ów głos wyraźnie słyszymy lub że nie zawsze za nim podążamy jest spowodowany nie jego niejasnością lub dwuznacznością - lecz naszym lenistwem i ślepotą (grzechem). Bóg mówi do nas każdego dnia ilekroć otwieramy karty tej księgi. Pytanie jednak brzmi: czy słuchamy?