Nakrywanie głowy przez kobiety i długość włosów

Druga kwestia jest bardziej przyziemna - chodzi mi o nakaz Pawła, aby kobiety w czasie nabożeństwa miały nakryte głowy, a mężczyźni nie nosili długich włosów. Nie znam jednak ani jednego kościoła protestanckiego ani zboru gdzie byłoby to w pełni przestrzegane (co nie znaczy, że nieprotestanci tego przestrzegają). Z czego to wynika? A co z zakazem spożywania krwi i mięsa zwierząt uduszonych?


Zależy co masz na myśli mówiąc o "pełnym przestrzeganiu" zalecenia Ap. Pawła. Domyślam się, że wychodzisz z założenia, że kobiety powinny dziś nosić podczas nabożeństwa nakrycie głowy. Wraz żoną byliśmy do niedawna przekonani o tym samym, stąd przez ok. 3 lata moja żona podczas nabożeństw nosiła chustkę lub kapelusz. Nasze wnioski w tym temacie nieco się zmieniły. Poniżej chciałbym się z Tobą podzielić kilkoma obserwacjami z tekstu na który się powołujesz (1 Kor 11:2-16) - większość z nich pochodzi z artykułu Jamesa B. Jordana - The woman's head covering in 1 Corinthians 11:2-16 (Biblical Horizons No.54, X.1993.):

1. Ów fragment nie nakazuje kobietom nakrywać głowy "w czasie nabożeństwa" (jak to ująłeś). Nauczanie Ap. Pawła odnosi się wyłącznie do prorokowania i modlitwy (nie zaś do słuchania kazań, śpiewania czy spożywania Wieczerzy Pańskiej).

2. Fragment nie jest moim zdaniem na tyle jasny by stwierdzić co dokładnie apostoł ma na myśli (wielu biblistów dyskutuje czy nakryciem głowy są włosy - 4 Mj 5:18, czy chodzi np. o chustkę lub kapelusz). Również nigdzie później Ap. Paweł nie porusza tego tematu co sugeruje, że nie jest to nauczanie, którym chce wiązać cały kościół powszechny po wszystkie czasy.

3. Ap. Paweł mówi o nakrywaniu głów w kontekście wyjaśniania istoty nadnaturalnych (objawieniowych) darów - prorokowania i modlitwy językmi (1 Kor 11-14). Dlatego biorąc pod uwagę kontekst omawianego fragmentu (11 rozdział) wydaje się bardzo prawdopodobnym, że mówiąc o nakrywaniu głów przez kobiety podczas modlitwy i prorokowania (w.5) - ma na myśli właśnie modlitwę językami.

4. Zarówno prorokowanie jak i dar języków były darami tymczasowymi (odsyłam do artykułów na ten tamat do czytelni), które ustały i współcześnie nie występują w kościele - stąd zasady dotyczące ich używania odnoszą się do ówczesnego kościoła.

5. Oczywiście rozróżnienie na kobietę i mężczyznę nie zanikło dziś podczas nabożeństwa. Kobiety uwielbiają Boga jak kobiety, zaś mężczyźni jak mężczyźni. Wciąż głową kobiety pozostaje mężczyzna i uwielbienie kobiety jest uwielbieniem pod jego autorytetem.

6. Niektórzy widzą zastosowanie owego fragmentu w noszeniu przez kobietę dłuższych włosów niż mężczyzna (zresztą powszechnie ma to miejsce nie tylko w zachodniej kulturze) - co ma odniesienie do porządku stworzenia (w.10, 14, 15). Różnica w długości włosów jest więc naturalna, a nie kulturowa (D.Wilson "Głowa rodziny")

Pozdrawiam. PS. O krwi i mięsie uduszonych zwierząt wkrótce.