Dzień bez słońca i księżyca? Czy człowiek składa się z prochu?

Witajcie, przeczytałem na waszej stronie artykuł o biblijnym opisie stworzenia i jego dosłowności. Zastanawiają mnie dwie rzeczy:

1. Powiada się, że słowo "dzień" jest użyte w znaczeniu doby. Jednak z Księgi Rodzaju wynika, że Bóg stworzył‚ Słońce i Księżyc (oraz gwiazdy) dopiero czwartego dnia. Jak zatem pierwsze trzy \"dni\" mogły rzeczywiście być dniami, skoro nie było wtedy jeszcze ciał niebieskich określających przebieg doby?

2. Jak można dowieść, że człowiek składa się z prochu ziemi? Może chodzi o pierwiastki?

Dziękuję serdecznie, Igor


1. Tak, słowo 'dzień' w Rdz 1-2 jest użyte w znaczeniu doby. W samym tekście nic nie wskazuje jakoby miało być inaczej. Wiele innych fragmentów wskazuje na fakt stworzenia świata w sześć dni. Izraelitom przypominał o tym Sabat obchodzony 7 dnia tygodnia (nie co miliony lat) - 2 Mj 20:8-11 (w.11 - "Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię..."). Również Jezus i Ap. Paweł w swopich wypowiedziach zakładali historyczność opisu stworzenia i upadku pierwszych ludzi. Niestety coraz częściej mit o neutralności "nauki" jest dla wielu chrześcijan punktem wyjścia do interpretacji Pisma Św.

Masz rację, Słońce i Księżyc zostały stworzone czwartego dnia. Jak więc pierwsze dni mogły być 'dniami'? Otóż w pytaniu błędnie się zakłada, że o istnieniu (i długości) dnia (doby) decyduje istnienie Słońca i Księżyca i gwiazd. Tymczaem jest dokładnie odwrotnie. W Bożym planie Słońce służy (a nie ustanawia) Bożym zamysłom. Chodzi o to, że Słońce i Księżyc są poddane Bożemu planowi dotyczącemu dnia, nie są pierwotne wobec nich. Bóg stworzył ciała niebieskie by kontynuowały (realizowały) Jego zamysły dotyczące dnia i nocy. O znaczeniu słowa "dzień" w Piśmie nie decyduje istnienie Słońca i Księżyca. Pierwsze trzy dni były 24-godzinnymi dniami nawet jeśli nie istniało jeszcze Słońce. Bóg był jasnością i On sam wystarczy by mówić o "dniu".

2. Człowiek składa się z prochu ziemi. Tak uczy Pismo Św. W kalendarzach liturgicznych niektórych kościołów chrześcijańskich przypomina o tym Środa Popielcowa. Pochodzimy od prochu i w proch się obrócimy. Prochy zmarłych ludzi, w które obraca się nasze ciało, są chyba wystraczającym dowodem. Wracamy do ziemi skąd zostaliśmy wzięci. Również z ziemi powstaną nasze nowe, nieskazitelne ciała. Ale na to trzeba jeszcze poczekać :-) 1 Kor 15. Pzdr. Pastor Paweł