Jestem rozwiedziona i powtórnie wyszłam za mąż. Czy Bóg mnie potępił?

Witam serdecznie.

Od kilku lat jestem na bezdrożu. Wszystko zaczęło się od czasu, gdy postanowiłam sama czytać Biblię. Czytałam dużo i mocno myślałam nad tym co czytałam. Doszłam do wniosku, że to co dzoieje sie w kosciołach rzymsko-katolickich to jakaś paranoja. Przestałam wierzyć w kościół katolicki nieprzestając wierzyć w Boga. Szukam odpowiedzi w Biblii na temat ślubów i rozwodów. Byłam w okropnym małżeństwie pełnym przemocy zarówno fizycznej jak i psychicznej, chroniąc siebie i dziecko rozwiodłam się. Po kilku latach samotności spotkałam mężczyznę, który okazał się bardzo dobrym tatą dla mojego synka. Wzięliśmy ślub cywilny. Ponoć zostałam potepiona przez Boga. Nie wolno przyjmować mi Komuni Św. co jest dla mnie dużym ciosem, nawet na Chrzcie drugiego synka nie mogłam przyjąć Ciała Chrystusa. Czy to prawda, ze jestem potępiona, że Bóg mnie odrzucił, ze nie wolno mi przyjmować Komunii? Co mówi Pismo Święte w takich sytuacjach. Proszę o pomoc.

Pozdrawiam.

Rozbita


Witam,

Serdecznie Pani współczuję życiowych dramatów i rozczarowań. Bóg i Jego łaska są jednak większe niż często nam się wydaje.

Nie znam Pani życia, jednak na podstawie opisanych powyżej faktów, daleki byłbym od stwierdzenia, że „została Pani potępiona przez Boga".

Każda sytuacja związana z rozwodem i powtórnym małżeństwem wymaga indywidualnego podejścia gdyż każdy człowiek i każda sytuacja są na swój sposób wyjątkowe. Dodatkowo nierzadko mamy do czynienia ze zranieniami, cierpieniem i emocjami (oraz dziećmi!), co sprawia, że szybkie „rozwiązania" wedle gotowych szablonów jedynie potęgują rozczarowanie, ból i gorycz.

Oczywiście nie oznacza to, że Pismo Św. nie daje nam ogólnych zasad dotyczących małżeństwa i rozwodu. Zarówno Stary jak i Nowy Testament wypowiadają się na ten temat (np. 1 Mj 2:21-24; 5 Mj 24:1-4; Mt 19:3-12; Mk 10:1-12; Łk 16:14-18; 1 Kor 7). Przede wszystkim należy pamiętać, że w zamyśle Bożym małżeństwo jest czymś nierozerwalnym gdyż stanowi odbicie miłości Chrystusa względem Kościoła. Ta przymierzowa więź nigdy nie zostanie zniszczona stąd również przymierze małżeńskie w Bożym zamyśle ma ilustrować tą prawdę. Mam na myśli nie tylko samo trwanie małżeństwa, ale i relacje między małżonkami rozwijające wzajemną miłość i oddanie. Rozwód, rozpad małżeństwa jest więc związany z grzechem (jednej ze stron, lecz najczęściej obojga). Dlatego chrześcijanin nigdy nie powinien traktować w lekki sposób rozwodu, a tym bardziej być stroną, która go inicjuje jeśli nie ma ku temu biblijnych podstaw. Istnieją pewne sytuacje gdy rozwód jest orzeczeniem sprawiedliwości wobek pokrzywdzonej strony. Należy tu jednak uważać i upewnić się, że dana sytuacja upoważnia którąkolwiek ze stron do formalnego rozwiązania przymierza, które zostało wcześniej zerwane. Jest to odpowiedzialność nie tylko małżonków, ale i pastorów oraz starszych Kościoła, których zadaniem jest rzetelne, wierne Pismu (i rzeczywistości) przyjrzenie się poszczególnym przypadkom.

Istnieją również sytuacje gdy Biblia dopuszcza możliwość powtórnego ślubu (np. wdowy, osoby, które zostały zdradzone przez współmałżonka). Oczywiście nie oznacza to liberalnego podejścia do powyższej kwestii, lecz dostrzeżenie faktu, że Pismo Św. nie jest tak legalistyczne jak sądzą niektórzy chrześcijanie.

Podsumowując trudno jest mi wyrokować w Pani sprawie ze względu na delikatność tematu, który poruszamy i zbyt małą liczbę informacji, które posiadam na podstawie Pani maila. Jeśli zależy Pani na bardziej konkretnej odpowiedzi z mojej strony, zachęcam do osobistej rozmowy lub skontaktowania się na prywatny e-mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

W powyższym temacie polecam książkę "Reformowanie małżeństwa" autorstwa Douglasa Wilsona. Można ją zamówić pisząc na adres This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Na naszej stronie znajdzie Pani jej fragment dotyczący rozwodów i powtórnych małżeństw.

Pozdrawiam serdecznie.