Czym różni się katolicyzm od protestantyzmu?

Czym różni się katolicyzm od protestantyzmu? Bardzo zainteresowała mnie ta wiara. Jestem katoliczką, ale jakoś bardziej przekonuje mnie protestantyzm. Chciałabym się dowiedzieć o nim czegoś więcej, czy można przejść z mojej wiary na waszą? W jaki sposób? Czy jest ktoś z kim można porozmawiać na temat tej wiary i dowiedzieć się wszystkiego od początku? Ula


Ula,

Katolicym od protestantyzmu różni się przede wszystkim autorytetem czyli odpowiedzią na pytanie: Komu ufać? W jaki sposób kształtować moją wiarę, przeknania i praktykę? W kościele katolickim jest nim ... kościół dzierżący Tradycję oraz (rzekomo) „nieomylną" interpretację Pisma – jako dwóch równorzędnych objawień. To kościół wg katolicyzmu dał i skompletował kanon Pisma (jest więc rzekomo jego twórcą), także jest nośnikiem i strażnikiem Tradycji.

W protestantyzmie najwyższym autorytetem jest Biblia – cała Biblia i tylko Biblia (Sola et Tota Scriptura). Oznacza to, że jakkolwiek orzeczenia kościoła, soborów, katechizmy mogą być cenne – to ich treść powinna być przyjmowana tylko o tyle o ile jest zgodna z treścią Pisma Św. Tam gdzie w swoim nauczaniu wykraczają lub przeczą nauczaniu Pisma Św. - tam wierny chrześcijanin nie ma obowiązku ich przyjmować, a nawet powinien im stanowczo zaprzeczyć.

W katolicyzmie nie istnieje taki warunek ponieważ Pismo Św. nie jest ani jedynym ani rozstrzygającym punktem odniesienia dla prawdziwości wiary i praktyki chrześcijańskiej.

Z tego wynikają oczywiście dalsze różnice doktrynalne: kwestia zbawienia (relacja wiary i uczynków), roli obrazów i rzeźb w religijnym kulcie, kultu Maryji, świętych, nieomylność papieża, celibat duchownych, ilość i znaczenie sakramentów, znaczenie i treść mszy św./nabożeństwa, istnienie czyśćca, zakonów, podejście do seksualności, rozwodów i powtórnych małżeństw itd.

Czy można przejść na „naszą wiarę"? Owszem, choć wolimy aby człowiek zaufał Jezusowi i Jego Słowu – Pismu Św. (nie zaś żadnej „wierze"). I to jest warunkiem przyjęcia danej osoby do naszego kościoła. Niezadowolenie ze swojego dotychczasowego kościoła nie jest wystarczające aby być członkiem naszego zboru i uczniem Jezusa. Pytanie raczej dotyczy o miejsce Jezusa i Jego woli w Twoim życiu. Oczywiście jest możliwość by się spotkać i na spokojnie omówić powyższe kwestie. Tutaj jedynie zasygnalizowałem pewne rzeczy - jednak bardzo ogólnie.